MANDALA Prywatna klinika leczenia uzależnień

Jak przestać pić i leczyć się z alkoholizmu?

Jak przestać pić? Na to pytanie odpowiada ośrodek Mandala pod Wrocławiem. Każdego dnia z nałogiem alkoholowym zmagają się tysiące ludzi na całym świecie. Kiedy życie wymyka się z rąk, alkoholowy amok przesłania rzeczywistość, a rodzina i przyjaciele cierpią z powodu naszego uzależnienia, pora powiedzieć “stop” nałogowi. Tylko od czego właściwie zacząć? Czy można przestać pić samemu? I w jaki sposób pomóc osiągnąć cel najbliższej osobie?

Jak przestać pić - ośrodek Mandala podpowiada, jak pomóc alkoholikowi rzucić nałóg

Spis treści:
Początki są najtrudniejsze
Skąd wiadomo, że pora na detoks?
Dlaczego warto żyć bez nałogu/
Jak pomóc alkoholikowi?
Poznaj naszą ofertę!

Jak przestać pić? Na pytanie odpowiada ośrodek Mandala pod Wrocławiem

Ośrodek Mandala podpowiada: aby przestać pić, nie wystarczy zwykłe postanowienie, że więcej nie tkniemy alkoholu. Gdy doszło do sytuacji, w której zastanawiamy się jak zapanować nad nałogiem, oznacza to, że w pewnym momencie straciliśmy już zdolność autokontroli. Jednak sytuacja nie jest beznadziejna, gdyż najważniejszym aspektem leczenia alkoholizmu jest uświadomienie sobie problemu. Jeśli osoba uzależniona zadaje kluczowe pytanie – Jak przestać pić? – oznacza to, że ma świadomość zaistniałego problemu i jego niezwykle groźnych konsekwencji.

Uświadomienie sobie skali własnego nałogu stanowi absolutną podstawę podejmowania jakichkolwiek dalszych działań. Gdy alkoholik nie przyznaje przed samym sobą, że ma problem, podjęcie skutecznego leczenia jest praktycznie niemożliwe. To właśnie akceptacja faktu, że straciliśmy kontrolę nad własnym życiem, jest fundamentem solidnego postanowienia, aby jak najszybciej zmienić bieżący stan rzeczy.

Jakkolwiek uświadomienie sobie problemu sprawi, że efektywny proces leczenia stanie się możliwy do podjęcia, nie oznacza to, że dalej będzie już tylko “z górki”. Wyjście z nałogu to trudny i pełen wyrzeczeń proces, który bardzo trudno przejść na własną rękę. O tym jednak za chwilę, gdyż najpierw przyjrzymy się symptomom świadczącym o tym, że nadszedł najwyższy czas, aby na stałe odstawić alkohol.

Specjaliści z ośrodka Mandala pod Wrocławiem podpowiadają kiedy nadszedł czas, by całkowicie przestać pić

Na pytanie o to, kiedy powinniśmy przestać pić, odpowiedzi można szukać w ośrodku Mandala pod Wrocławiem. Poniżej przedstawionych zostało kilka aspektów, które powinny nas zaalarmować i skłonić do zadania sobie pytania o to, czy nie potrzebujemy pomocy:

Częstotliwość sięgania po alkohol znacząco wzrosła

Kiedyś to były okazyjne wypady ze znajomymi. Zakrapiany sylwester i hucznie obchodzone urodziny znajomego. Później pojawiły się niewinne weekendowe drinki i piwo raz na jakiś czas otwierane do wieczornego siedzenia przed komputerem. Następnie było już z górki – okazji jedynie przybywało, a i brak towarzystwa przestał jakoś szczególnie przeszkadzać w otwieraniu kolejnych butelek. W efekcie sięgasz po więcej i więcej, gubiąc rachubę, tracąc kontrolę. Wtedy już wiesz, że to jeden z najważniejszych syndromów alkoholizmu.

Zmieniły się powody, dla których pijesz

Kiedyś butelka wódki pełniła rolę integracyjną i rozrywkową – ludzi lepiej poznawało się po kilku głębszych, a imprezowy wir szaleństw znacznie łatwiej było wyzwolić po opróżnieniu litra w większej grupie znajomych. Później, nie wiadomo skąd, pojawił się aspekt relaksacyjny. Piwo otwierane po pracy dla zredukowania stresów i napięć po trudnym dniu czy też chwila wytchnienia przy lampce wina – całkowicie zasłużonej po wypełnieniu całodziennych obowiązków. W pewnym momencie alkohol stał się po prostu towarzyszem – do filmu, serialu, czasu spędzonego przy komputerze. Na końcu procenty stanowią już rodzaj remedium. Na niepowodzenia w pracy i życiu prywatnym, frustracje, lęki, problemy ze snem. Na wszystko, co boli za bardzo, aby o tym myśleć. Używka staje się lekiem, który tłumi negatywne emocje, pozwala poświęcić się przyjemniejszym aspektom.

Spożywanie alkoholu staje się motywem przewodnim

Świat znacznie zawęża perspektywy i oferowane możliwości. Liczy się bowiem oczekiwanie: na kolejną imprezę, na powrót do domu z pracy, na piątkowe wyjście do baru. Myśli uciekają do sytuacji, w których możliwe będzie sięgnięcie po kolejną lampkę czy butelkę. Radość sprzęga się z upojeniem, dobry humor wraca, gdy pod ręką wciąż mamy kolejne butelki. Czas w pracy zaczyna się nieznośnie dłużyć, wypad do kina czy teatru nie stanowi kuszącej perspektywy. Gdy moment, w którym będziemy mogli sięgnąć po procenty, znacząco się odwleka, da się odczuć narastającą frustrację, drażliwość, niepokój, a nawet lęk.

Pojawiają się zakazane alkoholowe incydenty

Potajemne spożywanie w miejscu pracy, prowadzenie pojazdów pod wpływem, a może nawet sięganie po trunek w czasie ciąży i karmienia piersią? Rzeczy, które kiedyś nie mieściły się w głowie, stają się incydentami z życia. Wstydliwymi, napełniającymi wyrzutami sumienia, a jednak stale nawracającymi wykroczeniami. Cierpi sumienie i duma, cierpią również postronni.

Coraz częstszy stan głębokiego upojenia

Kiedyś alkohol miał jedynie wprawiać w nastrój, rozluźniać atmosferę i dodawać odwagi. Obecnie lekkie podchmielenie jest praktycznie nieodczuwalne, do satysfakcji potrzeba znacznie więcej. Dawki przyrastają w zawrotnym tempie, aż do momentu, gdy nałóg przejmuje całkowitą kontrolę. Pojawiają się zachowania agresywne, sytuacja staje się nieprzewidywalna, ciało odmawia posłuszeństwa. Trudno to wytłumaczyć przed bliskimi, trudno o tym myśleć po porannych konsekwencjach w postaci fatalnego samopoczucia. Lepiej się udaje, że wcale do tego nie doszło…

Bliscy rozpoczynają prywatne interwencje

Znajomi, z którymi kiedyś piłeś mówią, żebyś przystopował. Żona rozpłakała się, prosząc, abyś przestał przesadzać z ilością spożywanych trunków. Szef zwrócił uwagę na gorsze wyniki w pracy, a dzieci zdają się trzymać dziwnie na uboczu… Wszystkie te sygnały dają do zrozumienia, że twój problem zaczyna rzutować na osoby w bezpośrednim otoczeniu. Ich niepokój i troska są najwyższym wyrazem oddania, ale postrzegasz to zupełnie inaczej – jak marudzenie i narzekanie na problem, którego wcale nie masz.

Pojawia się metoda “klin klinem”

Poranny koszmar w postaci kaca po suto zakrapianym wieczorze leczysz najskuteczniejszą metodą – ponownie wlewasz w siebie alkohol. Szybko odzyskujesz chęci do życia i… dalszego picia. Momentalnie potrafisz zmienić cały plan dnia, aby pozwolić sobie na dalszy rausz. I zwykle nie widzisz w tym nic złego.

Brakuje kilku wspomnień

Z rozmów z przyjaciółmi dowiadujesz się o rzeczach, które robiłeś w czasie poprzedniej imprezy. Osobiście jednak nie potrafisz sobie przypomnieć żadnej z tych sytuacji. Bliscy powtarzają słowa, które do nich skierowałeś, ale w twojej głowie brakuje odpowiednich wspomnień. Urwany film, o którym z naiwną ekscytacją opowiadają bardzo młodzi imprezowicze, ciebie już nie bawi – stał się bowiem częstym gościem w twoim życiu.

Jeśli w zaprezentowanych symptomach dostrzegasz sytuacje przypominające sceny z twojego życia, oznacza to, że to najwyższy czas, aby podjąć leczenie alkoholizmu.

Ośrodek Mandala pod Wrocławiem radzi: dlaczego warto przestać pić alkohol?

Jak dowiedzieć się można w ośrodku Mandala pod Wrocławiem, poza oczywistym wpływem nadużywania trunków na szeroko pojętą psychikę osoby uzależnionej, nałóg ma także ogromne oddziaływanie na zdrowie całego organizmu. Poniżej przedstawiamy kilka najistotniejszych powodów, dla których ze względu na nasze zdrowie warto przestać pić alkohol.

Kobieta wolna od nałogu

Możliwość powrotu do formy i zbudowania umięśnionej sylwetki

Jeśli regularnie ćwiczysz, pamiętaj, że przy nadużywaniu alkoholu proces budowania mięśni zostaje w znacznym stopniu opóźniony. Dzieje się tak ze względu na niedobory HGH (Human Growth Hormone), czyli naturalnego hormonu wzrostu, odpowiedzialnego między innymi za regenerację i wzrost mięśni. Trunki wysokoprocentowe hamują jego wytwarzanie, co przekłada się bezpośrednio na spowolnienie rozwoju muskulatury. Osoby nadużywające napojów wyskokowych powinny pamiętać również, że każda kontuzja wynikająca z czynnym uczestnictwie w treningach pod wpływem staje się znacznie trudniejsza do pełnego wyleczenia.

Kłopoty w sypialni

Choć teoretycznie alkohol znany jest z redukcji stresów i zahamowań, a przez niektóre pary traktowany nawet jako pewien rodzaj afrodyzjaku, mężczyzna uzależniony od wysokoprocentowych trunków może odnotować poważne zaburzenia sprawności seksualnej. Nałogowcy niejednokrotnie napotykają na poważne problemy z uzyskaniem i utrzymaniem erekcji, co generuje frustrację i poczucie braku wartości, a w konsekwencji nawet agresję. Co więcej, spożywane w nadmiarze napoje alkoholowe wpływają bezpośrednio na ośrodkowy układ nerwowy, który odpowiedzialny jest za odczuwanie płynącej z seksu przyjemności.

Wycisk dla układu odpornościowego

Nałóg alkoholowy ma także bezpośredni wpływ na wydajność naszego układu odpornościowego. Alkoholicy są z tego powodu znacznie bardziej narażeni na wszelkiego rodzaju infekcje, gdyż osłabiony organizm nie jest w stanie skutecznie się bronić. Dzieje się tak ze względu na destrukcyjny wpływ procentów na limfocyty, które tracą zdolność do produkowania przeciwciał. Dodatkowo trunki wyskokowe mają właściwości odwadniające, przez co wypłukuje z organizmu mikroelementy i witaminy niezbędne do walki ze szkodliwymi patogenami.

Niebezpieczny cholesterol, czyli zagrożenie miażdżycą

Nałogowe spożywanie nie pozostaje obojętne dla naszego układu krążenia. Konsumpcja dużych ilości napojów procentowych dostarcza organizmowi tak zwanych “pustych kalorii”, które podwyższają poziom cholesterolu w organizmie i podnoszą ciśnienie tętnicze. Alkohol spożywany codziennie (nawet w niewielkich dawkach!) podwyższa także poziom trójglicerydów, które odpowiedzialne są za wzrost ryzyka zapadnięcia na miażdżycę i jej niebezpieczne powikłania.

Problemy z poziomem cukru

Alkohol ma negatywny wpływ na utrzymanie prawidłowego poziomu cukru we krwi. Jego nadużywanie może prowadzić do zaburzenia właściwego stężenia glukozy w krwiobiegu, co z kolei grozi wystąpieniem cukrzycy typu 2. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że trunki wysokoprocentowe mają bezpośrednie przełożenie na sprawność procesu produkcji insuliny w organizmie.

Szansa na uratowanie trzustki

Napoje alkoholowe uważane są za najistotniejszą przyczynę zapaleń trzustki zarówno w postaci ostrej, jak i przewlekłej. W niektórych przypadkach zapalenie może przybrać także skrajne formy, które objawiają się ostrym, promieniującym w kierunku pleców bólem brzucha. Dolegliwości wzmaga także dieta obfita w wysokotłuszczowe potrawy. Gdy uszkodzimy trzustkę, zaburzony zostaje proces produkcji insuliny, przez co znacznie wzrasta ryzyko zapadnięcia na cukrzycę. Na szczęście istnieje szansa, że po odstawieniu  trzustka rozpocznie procesy regeneracyjne i wróci do poprzedniego stanu. Jeśli natomiast pozostaniemy przy spożywaniu alkoholu, organ narażony zostanie na wystąpienie martwicy, co jest schorzeniem niebezpiecznym dla życia.

Wróć do pięknej cery

Spożywanie alkoholu działa na organizm moczopędnie. Oznacza to, że przy zaniedbaniu właściwego poziomu nawodnienia nasze ciało zaczyna cierpieć na niedobór wody. Ma to bezpośredni wpływ na skórę, która staje się sucha, zaczerwieniona i podrażniona. Alkohol blokuje prawidłowe wchłanianie witamin i innych mikroelementów, co destrukcyjnie wpływa na jędrność i witalność naszej skóry. Staje się ona podatna na zmarszczki, zmienia odcień na ziemisty i traci na elastyczności, znacznie postarzając wygląd osoby uzależnionej.

Chcesz schudnąć? Rzuć nałóg!

Konsumpcja alkoholu bardzo często idzie w parze ze spożywaniem kalorycznych przekąsek. I nic dziwnego, gdyż napoje procentowe pobudzają apetyt, a w dodatku obniżają zdolność kontrolowania impulsów – stąd osobom w znacznym stanie upojenia zdarza się objadać ponad miarę. W dodatku sam alkohol to źródło pustych kalorii, gdyż nie zapewnia organizmowi żadnych wartości odżywczych. Rezygnacja z nałogu i powrót do zbilansowanej diety pozwolą szybko odzyskać atrakcyjną sylwetkę.

Zadbaj o higienę swojego snu

Alkoholicy mają problemy z naturalnym cyklem snu. Dzieje się tak ze względu na działanie procentów na fale mózgowe. Aby doświadczyć niezakłóconego, regeneracyjnego snu zapewniającego organizmowi należyty odpoczynek niezbędne jest prawidłowe funkcjonowanie fal Delta, które odpowiadają za uwalnianie hormonów zmniejszających stres i spowalniają procesy starzeniowe. Przy nadużywaniu trunków fale te zostają jednak zastąpione przez pobudzające aktywność mózgu fale Alfa, które uniemożliwiają osiągnięcie stanu głębokiego odprężenia, tak niezbędnego organizmowi do zachowania prawidłowej higieny snu.

Ośrodek Mandala pod Wrocławiem podpowiada: jak pomóc alkoholikowi przestać pić?

Gdy podjęcie samodzielnej decyzji o zaprzestaniu picia wykracza poza możliwości osoby uzależnionej, do akcji często przystępują specjaliści z ośrodków leczenia uzależnień (np. Mandala pod Wrocławiem), rodzina i przyjaciele. Dostrzegając opłakaną sytuację alkoholika, starają się podjąć wszelkie działania mające na celu wyciągnięcie bliskiej osoby z sideł nałogu. Co właściwie można zrobić, aby pomóc?

Radość dla całej rodziny

Jeśli decydujemy się na pomoc osobie uzależnionej, musimy zdać sobie sprawę z jednej bardzo istotnej kwestii. Najczęściej dostrzegamy bowiem problem, o którym osoba uzależniona nie ma większego pojęcia. Alkoholik nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego nałóg niszczycielsko wpływa nie tylko na niego samego, ale i jego bezpośrednie otoczenie. Z reguły w ogóle nie postrzega swojego picia jako nałogu, a wszelkie rozmowy na ten temat wydają mu się przesadzone i natarczywe. Dlatego każdy, kto chce prawdziwie pomóc, powinien uzbroić się w świętą cierpliwość oraz zdolność do “wejścia w czyjąś skórę”, aby nie zrażać się początkowym brakiem oczekiwanych rezultatów.

Należy pamiętać, że alkoholizm to choroba niezwykle podstępna – zanim osoba z nałogiem zorientuje się, że faktycznie utraciła kontrolę nad własnym życiem, jest już najczęściej w bardzo zaawansowanym stadium. Dlatego istotne jest, aby wprost i otwarcie nazywać rzeczy po imieniu – zasygnalizować osobie uzależnionej, że ma problem i nie ratować go w przykrych sytuacjach, które wygenerowało jego uzależnienie. Mowa tu na przykład o tłumaczeniu nałogowca przed rodziną i bliskimi czy poświęcaniu czasu na leczenie porannego kaca. Jeśli alkoholik zorientuje się, że pomimo naszych stanowczych próśb i zakazów, wciąż jesteśmy gotowi nieść mu wszelką pomoc przy skutkach nałogu, nie będzie miał oporów, aby wykorzystywać to w przyszłości.

Trudno samodzielnie zmusić alkoholika, aby przestał się upijać. Większość rozwiązań jest jedynie doraźna – jeśli np. żona zagrozi odejściem czy nawet zabraniem dzieci, mąż może się zreflektować i odstawić trunki. Najczęściej jednak jest to rozwiązanie tymczasowe – sidła nałogu są tak duże, że odczuwając wszelkie skutki syndromu odstawiennego oraz rosnące przygnębienie, osoba uzależniona ponownie wróci do jedynego znanego remedium.

Dlatego pomoc powinna mieć na celu sprawienie, aby przejrzał na oczy i dobrowolnie poddał się odpowiedniemu leczeniu.

Jeśli chcesz przestać pić codziennie (niezależnie od tego, czy jest to wódka, piwo czy inny alkohol), wybierz leczenie w Ośrodku Terapii Uzależnień Mandala pod Wrocławiem

Najskuteczniejszą (a często jedyną) drogą do całkowitego wyleczenia nałogu jest poddanie się terapii leczenia uzależnień w ośrodku odwykowym. Jednym z takich miejsc jest Prywatna Klinika Mandala pod Wrocławiem specjalizująca się w kompleksowym leczeniu różnego rodzaju uzależnień. Ośrodek wspomaga osoby zmagające się z narkomanią, uzależnieniem od hazardu, nałogami związanymi z seksem, lekomanią czy nerwicą. Zapewnia także profesjonalne leczenie alkoholizmu.

Wsparcie to podstawa dobrej terapii

Dzięki indywidualnemu podejściu do każdego pacjenta, bogatemu doświadczeniu, wykwalifikowanej kadrze terapeutycznej oraz niezwykle dogodnej lokalizacji ośrodka, Mandala stanowi prawdziwą szansę na nowy życiowy start. Jeśli więc chcesz raz na zawsze zerwać z nałogiem, zadzwoń i umów się na prywatną konsultację w klinice, która usytuowana jest w Jordanowie Śląskim, jedynie 35 kilometrów od Wrocławia.